Wtorek, 22 maja 2012 | Imieniny: Emila, Neleny i Romy
Wydarzenia sportowe A A A

Premier League: Bolton- Arsenal 0:0. Świetny Szczęsny!

Środa, 01 lutego 2012 23:32
Premier League: Bolton- Arsenal 0:0. Świetny Szczęsny! (Fot. AFP Photo)
Fot. AFP Photo

Arsenal z Wojciechem Szczęsnym w skaldzie mimo wielkiej przewagi tylko zremisował na wyjeździe Boltonem 0:0 (0:0). Kanonierzy po 23. kolejce spadli w tabeli Premier League na siódme miejsce. Bramkarz reprezentacji Polski jak zwykle był silnym punktem londyńczyków.

Zespół prowadzony przez Arsena Wengera nie miał w wcześniejszych meczach dobrej serii. Kanonierzy przegrali trzy kolejne mecze (1:2 z Fulham, 2:3 ze Swansea i 1:2 z Manchesterem United i w spotkaniu z Boltonem chcieli za wszelka cenę wywalczyć komplet punktów. Zadanie to nie należało do łatwych bowiem piłkarze Wanderers mimo iż są jedną z najsłabszych drużyn ligi pokonały niedawno Liverpool 3:1 i wreszcie opuścili strefę spadkową.

Mecz rozpoczął się od szybkich zdecydowanych ataków Kanonierów. W 8. minucie dośrodkowanie z lewej strony trafiło wprost na głowę Van Persiego . Holender nie uderzył jednak piłki czysto i ta skołowała tuz obok Bogdána. Tylko interwencja piłkarza Boltonu, który wybił piłkę z linii bramkowej uchroniła gospodarzy od utraty gola. W dalszej części Arsenal nadal miał wielką przewagę i dalsze okazje na bramkę. Najpierw okazji po świetnym podaniu Van Persiego nie wykorzystał Chamberlain nie trafiając w bramkę. Chwile potem napastnik Wengera zdecydował się na strzał z daleka. Futbolówka poleciała jednak wysoko nad bramką. W 20. minucie pierwszą groźną akcję przeprowadził Bolton. Świetną interwencją popisał się jednak Wojciech Szczęsny . Polak bardzo dobrze pilnował bliższego słupka i nie dal się pokonać. W kolejnej akcji stuprocentowa okazje zamarynował Walcott , kiedy był sytuacji sam na sam z bramkarzem Boltonu. Do końca pierwszej odsłony mimo widocznej przewagi gości nie udało im się pokonać golkipera gospodarzy.

Druga połowa rozpoczęła się podobnie jak pierwsza od natarcia Arsenalu. Żadna z akcji Kanonierów nie zakończyła się jednak zdobyciem gola. Najbliżej otwarcia wyniku meczu był w 62. min. Van Persie. Strzał Holendra z bliskiej odległości ląduje jednak na słupku. Na ostatnie dwadzieścia minut spotkania Wenger widząc taka niemoc strzelecką swoich podopiecznych wypuścił na boisko Henrego . Wejście Francuza wprowadziło sporo ożywienia w szeregi londyńczyków. Najpierw Van Persie fenomenalnym lobem trafił w poprzeczkę, chwilę potem jego koledzy nie wykorzystują zamieszania pod bramką Bogdána. Końcówka meczu to bardzo dużo błędów i prostych strat w środku pola po obu stronach boiska. Tuż przed końcem w 87. min. Szczęsny fenomenalnie broni i ratuje po raz kolejny Arsenal. Polski bramkarz wyszedł z bramki na 12. metr i w ostatniej chwili wybił Daviesowi piłkę spod nóg.


Bolton - Arsenal Londyn 0:0(0:0)

Bolton Wanderers: Á. Bogdán - G. Steinsson , Z. Knight, D. Wheater, S. Ricketts - N. Reo-Coker, M. Davies, F. Muamba, - C. Eagles, M. Petrov, D. N'Gog (79. K. Davies)

Arsenal: Szczesny - B. Sagna, P. Mertesacker, L. Koscielny, T. Vermaelen - A. Song, M. Arteta, A. Ramsey - T. Walcott, A. Oxlade-Chamberlain (69. T. Henry), R. van Persie

 


Podziel się na:
  • facebook
  • blip
  • twitter
  • sledzik
  • wykop

Wasze komentarze

Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.

Temat numeru 426, 18 maja 2012 Dogaszanie Ogniska

Pogłoski o sprzedaży Ogniska Polskiego krążyły co najmniej od kilku lat. Wówczas oburzenie mieszało się z niemocą. Teraz, gdy groźba sprzedaży nieruchomości w samym sercu Londynu niebezpiecznie się przybliżyła, zaroiło się od mniej i bardziej