Wtorek, 22 maja 2012 | Imieniny: Emila, Neleny i Romy
Liga Piątek Piłkarskich A A A

Runda jesienna za nami

Wtorek, 07 grudnia 2010 16:57

Mroźna niedziela zakończyła rundę jesienną w Polskiej Lidze Piątek Sami Swoi. Liderzy I ligi – Inko Team – na koniec rundy urządzili sobie konkurs strzelecki, który wygrał Marcin Nowak strzelając cztery bramki drużynie Giants.

Rywale byli tylko tłem dla lidera, przegrywając srogo, bo aż 0:14. Mistrzowie jesieni po raz kolejny  pokazali, że w tym roku nie ma drużyny, która byłaby w stanie ich pokonać, dlatego Inko wybrane zostało drużyną miesiąca.
Druga w tabeli Piątka Bronka podejmowała Motor.
 
Pierwsze minuty wskazywały na to, że mecz będzie wyrównany, jednak w kolejnych akcjach zaczęła wychodzić dojrzałość zawodników Piątki. Z upływem czasu „Bronki” osiągały coraz większą przewagę, a po czerwonej kartce dla antybohatera meczu, kapitana Motoru Dariusza Locha, stało się jasne kto tego dnia zdobędzie trzy punkty. Ostatecznie Piątka pokonała Motor 5:0.
 
Niesamowitą końcówkę rundy zaliczyła ekipa Jagi, która rozgromiła Inter Team. Mecz nie zapowiadał tak wielkiej porażki Interu. Mimo że Inter nie ustawał w atakach, to Jaga – będąc drużyną szybszą i bardziej skuteczną – strzelała bramki, dlatego na przerwę schodziła z wynikiem 2:0. Po przerwie Inter wciąż dążył do zmiany rezultatu, ale Jaga wykorzystywała każdy błąd punktując rywali.
 
Sądząc z przebiegu spotkania Inter nie zasłużył na aż tak dużą porażkę, jednak Jaga zasłużyła na tak wysokie zwycięstwo. Była drużyną lepszą, wykorzystującą prawie wszystko, co było możliwe w tym spotkaniu, dlatego wygrała tak wysoko i została wybrana najlepszą drużyną 13. kolejki.
 
Trzecie w tabeli Scyzoryki rozgromiły outsidera ligi – zespół Buduj. W tym spotkaniu konkurs strzelecki wygrał Marcin Porowczuk, który strzelił sześć bramek. Drużyny dzieliła różnica klas. Buduj znajduje się w coraz większych tarapatach, kończy rundę z zerowym dorobkiem i tylko cud może sprawić, że utrzyma się w I lidze.
 
Na czwartą pozycję w tabeli awansowała ekipa KS04 pokonując White Wings Seniors. Mimo że Czwórka nie zdobyła bramki w tym meczu, to wygrała spotkanie 1:0. Jedyny gol, jaki padł w tym spotkaniu, był bramką samobójczą. Ogólnie z przebiegu gry zawodnicy KS04 zasłużyli na trzy punkty, ponieważ kontrolowali przebieg spotkania, byli drużyną bardziej  poukładaną w obronie i nie pozwalali rywalom na rozwinięcie skrzydeł.
 
W meczu Słomki z Olimpią lepsza okazała się Słomka pokonując przeciwników 4:3. Mecz bardzo wyrównany, w którym obie drużyny miały sporo sytuacji, aby mecz rozstrzygnąć na swoją korzyść. Po tym zwycięstwie Słomka odskoczyła do bezpiecznej strefy w tabeli. Natomiast PCW Olimpia, która zaprzepaściła wiele okazji do strzelenia bramki, ma po tym spotkaniu co analizować.
 
Wspaniale rundę zakończyli zawodnicy You Can Dance, pokonując Mleczko 5:4. Mecz zacięty od pierwszej do ostatniej minuty, z którego znowu zwycięsko wyszli „Tancerze”. To już ich trzecie zwycięstwo z rzędu. Mleczko musi dużo popracować w zimie, aby utrzymać się w lidze.
 
Na drugim froncie liderzy Kelmscott Rangers musieli się sporo napocić, aby zdobyć komplet punktów. Somgorsi, jedenasta drużyna w tabeli okazała się bardzo wymagająca, a jednak uległa liderowi 2:4. FC Cosmos po bardzo zaciętym spotkaniu pokonał w szlagierze II ligi zespół The Plough.
 
Po pierwszych trzech minutach spotkania FC Cosmos prowadził już 2:0. Rywale jednak nie rezygnowali i dążyli do wyrównania, co w końcu się udało. Mecz zaczął się od nowa, jednak w końcówce spotkania w bardzo głupi sposób The Plough stracili bramkę na 3:2 i to był przełomowy moment. Po jednej z kontr FC Cosmos strzelili kolejną bramkę i w ostatecznym rozrachunku zdobyli cenne trzy punkty.
 
Trzecia ekipa w tabeli – North London Eagles – pokonała Warriors Of God 3:0. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem bezbramkowym, mimo że „Północnolondyńskie Orły” miały okazje do zdobycia goli. Druga połowa to wciąż dominacja North London, ale Wojownicy dzielnie się bronili kontratakując.
 
Dopiero w końcówce meczu, gdy zawodnicy opadli z sił, „Orły” zaczęły punktować rywali strzelając im trzy bramki na wagę trzech punktów i kończąc rundę jesienną na trzecim miejscu. Warriors Of God z sześcioma punktami zajmują 13. miejsce, ale z meczu na mecz ich gra się poprawia. Poziomem od gry Wojowników odstają za to ich kibice, którzy w ten mroźny niedzielny poranek zjawili się w żeńskim składzie, aby dopingować swoich pupili. 
 
Trzecie zwycięstwo z rzędu zanotowali zawodnicy Eagle Express Team, którzy tym razem rozprawili  się z młodzieżą z Made In Poland pokonując ich 8:0. Trzecie zwycięstwo z rzędu notuje także Czarny Kot, który tym razem pokonał Parszywą 13 aż 14:0.
 
Na uwagę zasługuje skuteczność Kotów, którzy w ciągu ostatnich trzech meczy strzelili 29 bramek. Swoją efektywność przede wszystkim pokazuje Maciej Lejman, który w ostatnim meczu strzelił 10 bramek. Biała Wdowa pokonała zespół Panoramy 4:3.
 
Mecz odbył się pod dyktando „Wdowców”, którzy kontrolowali jego przebieg, strzelając bramkę po bramce. Przy stanie 4:0 rozluźnili grę, co szybko wykorzystali zawodnicy Panoramy, doprowadzając do stanu 3:4. Końcówka była nerwowa, ale wynik już nie uległ zmianie. Za tydzień podsumowanie rundy jesiennej, statystyki i ciekawostki.
 
Kamil Biegniewski
 
Na zdj.: Drużyna You Can Dance 



Podziel się na:
  • facebook
  • blip
  • twitter
  • sledzik
  • wykop

Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.

  • ~warto bylo 188.223.46.* 09.12.2010 21:00 | Ocena: 0 (głosów: 0)
    you you you can dance you you you can dance na mistrza ligi sezonu 2011

Temat numeru 426, 18 maja 2012 Dogaszanie Ogniska

Pogłoski o sprzedaży Ogniska Polskiego krążyły co najmniej od kilku lat. Wówczas oburzenie mieszało się z niemocą. Teraz, gdy groźba sprzedaży nieruchomości w samym sercu Londynu niebezpiecznie się przybliżyła, zaroiło się od mniej i bardziej