Wtorek, 22 maja 2012 | Imieniny: Emila, Neleny i Romy
Liga Piątek Piłkarskich A A A

W szlagierowym starciu lepsze Inko

Środa, 10 listopada 2010 22:11

Inko, lider I ligi odniósł kolejne zwycięstwo, tym razem pokonując Scyzoryki. Piątka Bronka i White Wings Seniors również bogatsze o trzy punkty.W dole tabeli po porażce z KS04 do strefy spadkowej trafiła Jaga.

W meczu Inko z zespołem Scyzoryków nie brakowało emocji. Było w tym meczu wszystko to, co w piłce nożnej najlepsze: piękne akcje, bramki, walka i jeszcze raz walka. Pierwszą bramkę strzeliły Scyzoryki. Utrata gola podziałała na Inko jak płachta na byka. Po chwili było już 1:1, następnie 2:1. Przy stanie 3:1 praktycznie było już po meczu. Scyzoryki robiły, co mogły, żeby zmienić wynik, jednak na Inko to wszystko było za mało. Drużyna ta nie ma w tej rundzie równych sobie.

Mecz ostatecznie zakończył się zasłużonym zwycięstwem lidera 6:2. Druga w tabeli Piątka Bronka podejmowała Mleczko, które już przed meczem było skazane na porażkę. Braki, jakie miała w składzie ta drużyna, nie wróżyły nic dobrego. Piątka mecz wygrała, ale na pewno jej zawodnicy spodziewali się, że przyjdzie im to o wiele łatwiej. Zawodnicy Mleczko zagrali jedno z lepszych spotkań w tym sezonie. Byli nawet bliscy remisu, jednak ostatecznie przegrali 3:5. White Wings Seniors zainkasowali kolejne trzy punkty pokonując tym razem zespół Inter Teamu. Było to zacięte spotkanie, które mogło się podobać. Walki w tym meczu nie brakowało, jednak nic w tym dziwnego. Przecież obie drużyny słyną z ostrej zaciętej gry do ostatniego gwizdka. Mecz skończył się wynikiem 3:1 dla Wings.

Na czwarte miejsce w tym tygodniu awansowała ekipa KS04 pokonując słabą Jagę 5:3. Czwórka zagrała, jak na swoje możliwości, przeciętny mecz, ale to wystarczyło, żeby zainkasować komplet punktów ze słabo ostatnio grającą Jagą. Trzeba przyznać, że chęci do gry zawodnikom Jagi nie brakuje, jednak to za mało na odnoszenie sukcesów w I lidze. Po tej porażce Jaga znalazła się w strefie spadkowej. Bardzo dobre spotkanie rozegrali zawodnicy You Can Dance, którzy zatańczyli z zawodnikami Słomki Builders pokonując ich 5:1. Tancerze mogli ten mecz wygrać co najmniej dwa razy wyższym wynikiem, niestety ich napastnicy w tę niedzielę mieli ostro rozregulowane celowniki i w kilku sytuacjach nie trafiali do pustej bramki. Łatwe zwycięstwa zainkasowały drużyny Giants i PCW Olimpii, które awansowały po tej kolejce w tabeli. Giants bez problemów pokonali outsidera Buduj, a Olimpia pokonała słabych ostatnio zawodników Motoru.

Na drugim froncie Kelmscott i North London uciekły peletonowi. Od trzeciej drużyny w tabeli – FC Cosmos – dzieli ich już 5 punktów. Liderzy łatwo pokonali zespół Panoramy kontrolując spotkanie od pierwszej do ostatniej minuty. North London Eagles natomiast musiał stoczyć ciężką walkę o punkty z zespołem The Plough.

Mecz był wyrównany przez pierwszą połowę, a po przerwie inicjatywę przejęły „Orły” dokumentując to dwoma bramkami. The Plough w zaistniałej sytuacji musieli się odkryć, stawiając wszystko na jedną kartę, co jednak nie przyniosło oczekiwanych rezultatów. Wręcz przeciwnie – zostali przez przeciwnika skarceni kolejnymi bramkami i ostatecznie przegrali całe spotkanie 6:2. FC Cosmos po bardzo ciężkiej przeprawie z KS Pyrlandią ostatecznie zainkasował trzy punkty.

Początek spotkania nie był jednak dla tej drużyny udany. Na przerwę zawodnicy schodzili przegrywając 0:2. Po zmianie stron Pyrlandia powiększyła przewagę na 3:0 i zanosiło się na niespodziankę. Jej zawodnicy za szybko jednak uwierzyli w zwycięstwo. Cosmos grał z minuty na minutę coraz lepiej strzelając bramkę za bramką i ostatecznie wygrywając całe spotkanie 6:4. W meczu pomiędzy Czarnym Kotem i Eagle Express Team padł remis 2:2.

Było to ciężkie spotkanie dla obu ekip, ale remis chyba jest najsprawiedliwszym wynikiem. Biała Wdowa przegrywa swoje kolejne spotkanie i z kolejki na kolejkę spada w dół tabeli. Kontuzja, jakiej doznał jej kapitan, najwyraźniej źle wpłynęła na cały zespół, który nie może pozbierać się na boisku, gra chaotycznie i bez jakiejkolwiek taktyki. Tym razem Biała Wdowa przegrała z Uprawnieniami 3:10. Drużyna Made In Poland, mimo że grała bez kilku swoich podstawowych zawodników, pokonała ekipę Parszywej 13 4:0. Kolejne zwycięstwo zainkasowała drużyna MK Seatbelts, która powoli wspina się w górę tabeli. Tym razem okazali się lepsi od Warriors Of God.

Kamil Biegniewski

 


Podziel się na:
  • facebook
  • blip
  • twitter
  • sledzik
  • wykop

Wasze komentarze

Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.

Temat numeru 426, 18 maja 2012 Dogaszanie Ogniska

Pogłoski o sprzedaży Ogniska Polskiego krążyły co najmniej od kilku lat. Wówczas oburzenie mieszało się z niemocą. Teraz, gdy groźba sprzedaży nieruchomości w samym sercu Londynu niebezpiecznie się przybliżyła, zaroiło się od mniej i bardziej