Mecze rewanżowe ćwierćfinałów
Pogoda znowu nie była przychylna dla zawodników. Większość meczów liga w Birmingham rozegrała w deszczu, a to niestety sprzyjało kontuzjom.
Walka o miejsca od 1. do 8.
Na boisku A spotkały się ponownie Brummy Poles z The Patriots PL. Żeby doprowadzić do remisu i ewentualnych karnych, ci drudzy musieli wygrać przynajmniej jedną bramką. Niestety, w tym dniu pewni siebie zawodnicy Patriotów zawiedli i praktycznie drużyna pojawiła się bez rezerw, co więcej − bez podstawowego bramkarza. Mecz od początku był kontrolowany przez drużynę Brummy Poles, którzy szybko odskoczyli przeciwnikowi i pewnie dowieźli do końca cenną wygrana 10:4. W drugim meczu spotkała się Imra z PL Squad. Imra zapewniła sobie grę w półfinałach po pierwszym zwycięstwie 8:3. Również ten dzień nie był szczęśliwy dla PL Squad. Drużyna poniosła drugą dość wysoką porażkę 4:14. Na boisku B Magna Redditch FC spotkała się z Vitamin Shop. Vitaminy miały w tym dniu do odrobienia cztery gole. Co prawda nie wystarczyło im czasu i sił, żeby tego dokonać, jednak zespół pokazał Magnie, że skóry tak łatwo nie sprzedadzą. Mecz przegrali minimalnie 5:6. Jako ostatnie o miejsca 1.-8. walczyły ze sobą FC Serwis GSM z Szerszeniami. Spotkanie skończyło się remisemem i o tym, kto zagra o pozycje 1.-4., zadecydować musiały rzuty karne. Tu mocniejszymi nerwami wykazały się Szerszenie i to one spotkają się w następnej kolejce z Brummy Poles.
Kto na miejscach od 9. do 16.
Na boisku A spotkały się FC Revolution „Mops” z No Name. Po pierwszym meczu No Name mieli jeszcze teoretycznie szanse na odrobienie strat i grę o miejsca 9.-12. Jednak w tym dniu FC Revolution grali spokojnie, kontrolując cały mecz i wygrywając pierwszą połowę wysoko 6:0, a cały mecz 13:1, i to oni zagrają o wyższe miejsca. No Name będą się liczyli w walce o miejsca 13.-16. Na boisku B w tym dniu miały się spotkać Białe Orły z Galacticos. Jednak po raz kolejny ci drudzy się nie stawili i przez organizatorów zostają wykluczeni z dalszych rozgrywek II edycji. W tym dniu padł jeszcze jeden walkower na korzyść Bad Boys i to oni będą grali o miejsca 9.-12. z FC Revolution „Mops”. Drużyna, która nie stawiła się do gry ze Złymi Chłopcami, to LA Passion. Już od paru kolejek grała ona w czwórkę lub piątkę, a dziś oprócz bramkarza nikt się nie zjawił. Pozostaje im walka o miejsca 13.-16. W ostatnim meczu tego dnia Re-United po raz drugi wygrało z Furious, tym razem 5:2, i zapewniło sobie grę o miejsca 9.-12. z Białymi Orłami. Miłą niespodzianką tego meczu były dwie bramki strzelone przez kapitana Wściekłych Tomasza Łatka. Drużyna Furious będzie walczyła o miejsca 13.-16.
Kolejka nr 9
Czwartek, 13 listopada 2008 16:15Mecze rewanżowe ćwierćfinałów
Pogoda znowu nie była przychylna dla zawodników. Większość meczów liga w Birmingham rozegrała w deszczu, a to niestety sprzyjało kontuzjom.
Walka o miejsca od 1. do 8.
Na boisku A spotkały się ponownie Brummy Poles z The Patriots PL. Żeby doprowadzić do remisu i ewentualnych karnych, ci drudzy musieli wygrać przynajmniej jedną bramką. Niestety, w tym dniu pewni siebie zawodnicy Patriotów zawiedli i praktycznie drużyna pojawiła się bez rezerw, co więcej − bez podstawowego bramkarza. Mecz od początku był kontrolowany przez drużynę Brummy Poles, którzy szybko odskoczyli przeciwnikowi i pewnie dowieźli do końca cenną wygrana 10:4. W drugim meczu spotkała się Imra z PL Squad. Imra zapewniła sobie grę w półfinałach po pierwszym zwycięstwie 8:3. Również ten dzień nie był szczęśliwy dla PL Squad. Drużyna poniosła drugą dość wysoką porażkę 4:14. Na boisku B Magna Redditch FC spotkała się z Vitamin Shop. Vitaminy miały w tym dniu do odrobienia cztery gole. Co prawda nie wystarczyło im czasu i sił, żeby tego dokonać, jednak zespół pokazał Magnie, że skóry tak łatwo nie sprzedadzą. Mecz przegrali minimalnie 5:6. Jako ostatnie o miejsca 1.-8. walczyły ze sobą FC Serwis GSM z Szerszeniami. Spotkanie skończyło się remisemem i o tym, kto zagra o pozycje 1.-4., zadecydować musiały rzuty karne. Tu mocniejszymi nerwami wykazały się Szerszenie i to one spotkają się w następnej kolejce z Brummy Poles.
Kto na miejscach od 9. do 16.
Na boisku A spotkały się FC Revolution „Mops” z No Name. Po pierwszym meczu No Name mieli jeszcze teoretycznie szanse na odrobienie strat i grę o miejsca 9.-12. Jednak w tym dniu FC Revolution grali spokojnie, kontrolując cały mecz i wygrywając pierwszą połowę wysoko 6:0, a cały mecz 13:1, i to oni zagrają o wyższe miejsca. No Name będą się liczyli w walce o miejsca 13.-16. Na boisku B w tym dniu miały się spotkać Białe Orły z Galacticos. Jednak po raz kolejny ci drudzy się nie stawili i przez organizatorów zostają wykluczeni z dalszych rozgrywek II edycji. W tym dniu padł jeszcze jeden walkower na korzyść Bad Boys i to oni będą grali o miejsca 9.-12. z FC Revolution „Mops”. Drużyna, która nie stawiła się do gry ze Złymi Chłopcami, to LA Passion. Już od paru kolejek grała ona w czwórkę lub piątkę, a dziś oprócz bramkarza nikt się nie zjawił. Pozostaje im walka o miejsca 13.-16. W ostatnim meczu tego dnia Re-United po raz drugi wygrało z Furious, tym razem 5:2, i zapewniło sobie grę o miejsca 9.-12. z Białymi Orłami. Miłą niespodzianką tego meczu były dwie bramki strzelone przez kapitana Wściekłych Tomasza Łatka. Drużyna Furious będzie walczyła o miejsca 13.-16.
Wasze komentarze
Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.